Romantyczno fantastyczna przygodówka Fantazje, przygody, magia, zdrady, rycerskość, królowe, czarownice i miłość. Jak zwykle zaskakująca i trudna. Ach, jak epicko! Historia rozpoczyna się na wykopaliskach w Algierii. Dr Savannah Cole, archeolożka, grzebie w piasku i szuka skorup. Znajduje medalion. Nie byle jaki. Zaczarowany medalion, który wybiera właśnie ją i tym samym całkowicie zmienia jej życie. Savannah zostaje znaleziona przez dzielną wojowniczkę Tamasin i razem przechodzą przez portal do pełnej czarów krainy Rand. Krainy, która z początku nie przyjmuje swojej przyszłej wybawicielki z otwartymi ramionami. Wręcz przeciwnie. Zazdrosna Królowa wysyła Savannah do paszczy lwa lub też bardziej sokolego dzioba, czyli do warowni zarządzanej przez budzącą postrach komandor Pelę. Och, co tam się będzie działo. Niewątpliwie dzieje się dużo. Przygody, przygody i trochę emocji. Na początku z większym, potem z coraz mniejszym sensem. W niektórych momentach odnosiłam wrażenie, że przegapiłam kilka akapitów lub stron. Akcja nagle przyspieszała, emocje pomiędzy bohaterkami skokowo się zmieniały. Powieść ma kilka słabszych elementów. Sceny romantyczno-miłosno-erotyczne są nieliczne i niezbyt porywające, a główny czarny charakter, czarownica Agatha, jest bardziej groteskowa niż straszna. Jak wcześniej wspomniałam niektóre fragmenty wydają się też zbyt pospieszne. Mimo to historia jest niewątpliwie epicka, porywająca i trudno się od niej oderwać. Ocena na Goodreads…
